Blog - Prostym językiem o zdrowiu

Mleko kokosowe własnej produkcji

Mleko kokosowe własnej produkcji

Nie dla LAKTOZY! Nie dla KAZEINY! To nie lada wyzwanie. Mam dla Was bardzo prosty przepis na mleko kokosowe, zapożyczony przepis od współpracującej ze mną dietetyk, Mariki Skoddy. Super alternatywa dla osób, które nie mogą pozwolić sobie na tradycyjne od krówki, ma bardzo intensywny smak, jest tłuste i idealnie nadaje się jako dodatek do wielu dań. Przez wysoką zawartość tłuszczu, ma też w sobie bardzo dużo kalorii i niestety „szklankami” nie powinniśmy go spożywać. Kokos ma w sobie tłuszcze MCT – zużywane jak energia, a nie odkłada nam się jako zbędne o tej porze roku zapasy! Ponadto witaminy z grupy B, wapń, magnez i fosfor. I podobno jest bakteriobójczy!

To kupowane w sklepie jest 70 – 80 % roztworem ekstraktu kokosa z wodą.  Co za tym idzie – zawiera w sobie mnóstwo konserwantów, żeby przeżyło samą podróż i pobyt w puszce bądź kartoniku przez około 2 – 3 lata i się oczywiście nie zepsuło! Dodatki w mleczku kokosowym to przede wszystkim zagęstniki, w największej ilości guma guar, mająca na celu scalić i ustabilizować produkt spożywczy, sprawia również, że odczuwamy produkt jako bardziej kremowy – ach! czego chcieć więcej w przypadku tłuściutkiego mleczka z kokosa? Guma guar jest zakwalifikowana jako bezpieczna dla naszego organizmu, a spożywanie jej w niewielkich ilościach nie powoduje skutków ubocznych w naszym organizmie. W składzie mleka kupnego występuje zaraz po ekstrakcie z kokosa i wodzie – czyli jednak jest jej sporo, a spożywanie jej w ilościach nadmiernych może być przyczyną wzdęć, ponieważ nasza flora jelitowa rozkłada ją jak pozostałe polisacharydy, czyli złożone cukry.  Ponadto guma ksantanowa (bezpieczny zagęstnik), sól sodowa kwasów tłuszczowych (produkt uboczny rozkładu tłuszczu) oraz niewinnie w połowie składu polisorbat 60, czyli Monostearynian polioksyetylenosorbitolu (E435), kwalifikowany jako niebezpieczny. Nie mogą go spożywać osoby nietolerujące glikolu propylenowego (związek chemiczny c grupy alkoholi używany między innymi w kosmetykach, e-papierosach i produkcji kulek do paintball’a…), jest środkiem syntetycznym i może powodować biegunki. I na koniec – konserwanty, takie jak siarczyny (pirosiarczyn, dwusiarczyn) sodu – mogący wywoływać reakcje alergiczne, atopowe zapalenie skóry, katar sienny czy pokrzywkę. W skrajnych przypadkach – zagrażający życiu silny atak astmy. Ponadto po spożyciu tego konserwantu mogą doskwierać nam bóle głowy, problemy z przewodem pokarmowym i mdłości.

SKŁADNIKI – aż 2 sztuki:

  • 200 g wiórków kokosowych – najlepsze będą EKO
  • 1000 ml gorącej wody

PRZYGOTOWANIE:

Wiórki zalać wodą. Odstawić na kilka minut, następnie zmiksować jest na wysokich obrotach przez 3 – 4 minuty. Odsączyć przez gazę/cienką ściereczkę. Dla bardziej klarowanego mleczka czynność powtórzyć. Przechowywać po przestudzeniu w lodówce maksymalnie 3 dni. Z podanych składników wychodzi około 700 ml mleka. Mleko nie potrzebuje cukru ani miodu – jeśli bardzo potrzebujecie to można dodać 20 g miodu.

UWAGA! KOKOS jest wysokoenergetyczny, dlatego osoby odchudzające powinny uważać na ilości spożywanego mleka kokosowego. Poniżej ściąga:

SKŁADNIK ODŻYWCZY DOMOWE MLEKO KOKOSOWE ŚREDNIA ZAWARTOŚĆ (100 ml) MLEKO KOKOSOWE W PUSZCE 80 % MLEKA KOKOSOWEGO (100 ml) WIÓRKI KOKOSOWE

(100 g)

WĘGLOWODANY 8 – 10 g 8,1 g 12 g
BIAŁKO 3,5 g 2,1 g 7,1 g
TŁUSZCZ 20 – 30 g 18 g 67 g
BŁONNIK 5 g 0 g 9,9 g
KALORYCZNOŚĆ CAŁKOWITA 250 – 300 kcal 203 kcal 698 kcal

 

Podziel się postem na Facebooku
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie.